Dzisiaj będzie trochę nietypowo, bo jednocześnie chcę Wam zaprezentować delikatne zdobienie i przedstawić krótko przy okazji lakier, na którym ono się znajduje ;).
Numer 833 należy moim zdaniem do grupy różowych nudziaków, a jak wiecie, ja uwielbiam takie delikatesiki. Nienachalny, nierzucający się w oczy, ale dodający dłoniom uroku ;). Wydaje mi się nawet, że na zdjęciach wyszedł trochę mocniej niż wyglądał w rzeczywistości. Jest to czysty krem, nie posiada żadnych drobinek ani shimmeru. Lakier do pełnego krycia potrzebował dwóch warstw. Czas schnięcia raczej przeciętny. Cena to ok. 6-7 zł za 5 ml. Do kupienia na stronie producenta oraz w szafach Eveline.
Jeśli chodzi o zdobienie, to wykonałam je przy pomocy lakieru Wibo, Express Growth #34. Kokardki odbiłam przy pomocy stempla z płytki Cheeky CH8, a kropki namalowałam przy użyciu sondy. Całość utrwaliłam oczywiście topem (IsaDora).
Co myślicie? Trochę żałuję, że nie dodałam kropek na pozostałych paznokciach. Teraz, jak patrzę na zdjęcia to wydają mi się "łyse";p ale przyznam, że po prostu nie starczyło mi na nie czasu. AAaa! I przepraszam za to ostatnie zdjęcie z koślawym ustawieniem palców, ale wszystkie inne nie wyszły :D obiecuję poprawę!
Pozdrawiam Was cieplutko,
ejndzel
PS na komentarze spod poprzedniej notki odpowiem w ciągu kilku dni. :*







































