sobota, 23 listopada 2013

Kwadratowe ćwieki + nowości z Rossmana

Ostatnio były ćwieki w wersji neonowej, a dzisiaj będą w wersji, która mnie w pierwszej kolejności przychodzi na myśl, kiedy słyszę słowo "ćwieki", czyli na rockowo.


Za bazę na większości pazurków posłużył mi lakier z PAESE o numerze 306 - zimna, betonowa szarość. Czarny lakier to zwyklak z Wibo (muszę sprawdzić czy jest jeszcze dostępny i dokupić... ktoś się orientuje? :)), a ten przepiękny topper to numer 126 od KABOS ♥. Ćwieki są srebrne o wykończeniu matowym i mają 3 mm szerokości, mogłyby być trochę mniejsze, bo lekko odstawały od płytki moich paznokci. Całość mi się podobała i dobrze czułam się z takimi paznokciami, zdecydowanie mój klimat \m/

Co myślicie? :)

Przy okazji chciałam pokazać co upolowałam w Rossmanie na -40%. Nic już nie planuję dokupować, no chyba, że czarny lakier z Wibo, jeśli go jeszcze produkują, bo właśnie mi się o nim przypomniało ;).

Znacie te produkty? Lubicie?
Na co Wy się skusiłyście? ;)

wtorek, 5 listopada 2013

Golden Rose, Carnival #13

Seria Carnival, stworzona by przypominać karnawałowe konfetti, wkracza również i na mojego bloga. Czy podbiła moje serce? Zdecydowanie tak! :)

   Lakiery bazowe:
Numer 13 to zatopione w bezbarwnej bazie różnego rozmiaru sześciokąty, paseczki i piegi w odcieniach bieli, szarości i dominującego błękitu. Wszystkie elementy są matowe, może delikatnie satynowe, więc nie tworzy on efektu brokatu, co szalenie mi się podoba <3 Niestety nie pomyślałam, żeby całość zmatowić dodatkowo topem, ale przy następnych numerkach na pewno będę pamiętała ;). Lakier zaprezentowałam na różnych kolorach i muszę przyznać, że ja najbardziej polubiłam się z wersją na czarnym lakierze, tworzącą ładny efekt nocnego nieba. Na paznokcie nałożyłam jedną, cienką warstwę i w takiej wersji podoba mi się najbardziej. Przy aplikacji nie napotkałam żadnych problemów - szeroki pędzelek dobrze wyławia ozdoby, należy wręcz uważać żeby nie przedobrzyć z ich ilością. Czas schnięcia szybki, a ozdoby po zastygnięciu nie wystają ;).

Cena to 10,90 zł za 11 ml. Lakierów można szukać na wysepkach Golden Rose lub zamówić TUTAJ.

Macie już jakieś Carnivale w swojej kolekcji? Które numerki? ;) 
a może ten efekt w ogóle do Was nie trafia?

Ja nie mogę się doczekać, kiedy nałożę kolejne egzemplarze na paznokcie. Zwłaszcza #04 ♥ a do dyspozycji mam jeszcze #05 i #12. 

czwartek, 31 października 2013

Dwie propozycje na HALLOWEEN

Mam nadzieję, że wybaczycie mi tę późną porę ;) ale koniecznie dzisiaj chciałam Wam jeszcze pokazać moje dwa halloweenowe zdobienia! Pierwsze z nich namalowałam w niedzielę, a drugie wczoraj, na szybko przed imprezą, na którą zdecydowanie dłużej malowałam twarz niż paznokcie... efekty możecie zobaczyć na końcu notki :D.

Oba zdobienia są bardzo podobne i korzystałam przy ich malowaniu z tych samych płytek i lakierów. Małe czaszki pochodzą z płytki Gals GA36, a dyńka z płytki Bundle Monster BM-222. Pomarańczka to HEAN z serii Colour Obsession nr 469, a czarny to zwykły czarny (Wibo) ;). W przypadku pierwszego pokusiłam się na frencz, który zrobiłam przy pomocy gąbeczki, co dało moim zdaniem ciekawy efekt. 

Drugie zdobienie zrobiłam przed imprezą tylko dlatego, że poprzednie uległo zniszczeniu. Nie miałam czasu kombinować, więc nie jest zbyt kreatywnie w stosunku do poprzedniego ;). Paznokcie zostały skrócone, więc nie było mowy o frenczu :D. Postanowiłam też nieco przyciemnić całość, więc część paznokci pomalowałam na czarno. 


Na koniec bonus w postaci mojego wczorajszego imidżu, który powstał na podstawie tego tutorialu. Enjoy! :> 

niedziela, 27 października 2013

Wystemplowana siatka (ogrodzeniowa :D)

Dla zachowania równowagi pokazuję Wam dzisiaj coś zupełnie przeciwnego w stosunku do mani z ostatniej notki ;). Dzisiaj co prawda namalowałam propozycję halloweenową, ale o niej będzie 31 października. Teraz pokażę Wam co gościło na moich paznokciach w zeszłym tygodniu. 

...kiedy zastanawiałam się jak nazwać notkę doszłam do wniosku, że ten wzór nie przypomina mi nic innego jak najbardziej popularną siatkę ogrodzeniową ;p. Jeśli macie lepszy pomysł to dajcie znać!


Nic prostszego. Paznokcie pomalowałam czarnym zwyklakiem od Wibo, a nastepnie ostemplowałam go przy pomocy lakieru do stempli (nr 54), który zamówiłam a następnie odebrałam w hurtowni kosmetycznej Tinkerbell. Dobrze, że przy okazji zamówienia kliknęłam rozcieńczalnik do lakierów, bo bez niego to nie wiem czy dałoby radę się nim posługiwać. Jest świetnie napigmentowany, ale z gęstością trochę przesadzili. W każdym razie był tani, a srebrnego lakieru do stempli szukałam już długo ;). Wzory pochodzą z płytek Cheeky CH4 i CH11. 

BTW Dlaczego mimo wyłączenia autokorekty zdjęć w Google+ po wgraniu fotek na serwer zrobiły się szare i wyblakłe? ;_; Mam dość tego bloggera, dzisiaj niestety nie mam już siły z nim walczyć, więc musicie wybaczyć trupi kolor moich dłoni. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...