Ostatnio były ćwieki w wersji neonowej, a dzisiaj będą w wersji, która mnie w pierwszej kolejności przychodzi na myśl, kiedy słyszę słowo "ćwieki", czyli na rockowo.
Za bazę na większości pazurków posłużył mi lakier z PAESE o numerze 306 - zimna, betonowa szarość. Czarny lakier to zwyklak z Wibo (muszę sprawdzić czy jest jeszcze dostępny i dokupić... ktoś się orientuje? :)), a ten przepiękny topper to numer 126 od KABOS ♥. Ćwieki są srebrne o wykończeniu matowym i mają 3 mm szerokości, mogłyby być trochę mniejsze, bo lekko odstawały od płytki moich paznokci. Całość mi się podobała i dobrze czułam się z takimi paznokciami, zdecydowanie mój klimat \m/
Co myślicie? :)
Przy okazji chciałam pokazać co upolowałam w Rossmanie na -40%. Nic już nie planuję dokupować, no chyba, że czarny lakier z Wibo, jeśli go jeszcze produkują, bo właśnie mi się o nim przypomniało ;).
Znacie te produkty? Lubicie?
Na co Wy się skusiłyście? ;)
Na co Wy się skusiłyście? ;)















